Media społecznościowe

interaktywny dialog

media społecznościowe

Social Media

O wyższości wytryny osobistej nad profilem na portalu społecznościowym

Pewnie spodziewałeś się, że znajdziesz tutaj przekierowanie do mojego profilu na portalach społecznościowych. Tak jednak nie jest. Nie dlatego, żebym kont na portalach społecznościowych nie posiadał. Niektóre zakładałem jeszcze w czasach, gdy do założenia konta niezbędne było specjalne zaproszenie. Moja powściągliwość względem komentowania, lajkowania i dodawania znajomych bierze się stąd, że zwykle wolę utrzymywać relacje ze znajomymi z wykorzystaniem bardziej tradycyjnych kanałów komunikacji. Tylko incydentalnie w kontaktach prywatnych wykorzystując social media. Doceniam za to media społecznościowe jako kanał komunikacji w sprawach codziennych - to bywa pomocne w sprawnym funkcjonowaniu w społeczeństwie. Zawodowo zaś nie mam czasu na to, by prowadzić konto na takim poziomie, by samemu uznać je za profesjonalne.

Inna sprawa, że prawdziwie dumny jestem z tego, że mam swoją domenę i swój “kawałek serwera”. Publikuję tu co chcę, według swojego pomysłu, z wykorzystaniem wybranych przez siebie technologii. Sam jestem autorem i moderatorem :) Oczywiście świadom jestem, że pomijając publikowanie w social mediach sam skazuję się trochę na internetową prowincję. W niczym mi to jednak nie przeszkadza. Ta strona nie jest nastawiona na wysoką oglądalność i maksymalizację lajków. Ściganie się w zawłaszczaniu uwagi internautów zostawiam globalnym graczom. Zgadzam się zresztą z poglądem laureata Nagrody Nobla Herberta A. Simona, który jeszcze w 1962 roku stwierdził, że “bogactwo informacji tworzy ubóstwo uwagi i potrzebę efektywnego jej rozłożenia między namiar źródeł informacji, które mogłyby ją pochłonąć”. Teza ta została sformułowana nim jeszcze powstały social media, a dziś potwierdza tylko otaczający nas w internecie przesyt informacji. Są tacy, którzy już wieczorem nie pamiętają, co czytali rano. Mam też wrażenie, że są tacy, którzy nie pamiętają wieczorem co rano opublikowali :)